Oświadczenia Rady Etyki Mediów:
O manipulacjach wokół IPN
Rada Etyki Mediów wyraża ubolewanie z powodu naruszeń reguł etyki dziennikarskiej, do jakich dochodziło w przekazach części mediów na temat współpracy księży ze służbami specjalnymi PRL
Rażące były próby fałszywego sugerowania odbiorcom, że Leon Kieres przetrzymywał wspomniane materiały przez 4 lata nie chcąc ich ujawnić. Dotyczy to n.p. programów Moniki Olejnik "Prosto w oczy", porannych audycji Jacka Żakowskiego w radio Tok FM. Również inne media - m.in. tygodnik "Wprost" - nie powstrzymały się od powiększania dezinformacji.
W sprawach tak istotnych jak prawda o wspólnej przeszłości, tak bolesnych i tak poruszających jak każde podejrzenie o zdradę - wymagana jest szczególna staranność dziennikarzy.
REM uważa, że w sytuacji, gdy procesy odtajniania dokumentów służb specjalnych PRL, oczekiwane przez większość społeczeństwa, przybierają na sile, dziennikarze winni rozpoznawać i tłumaczyć mechanizmy gier, które zmierzają do zahamowania tego procesu, a nie stawać się ich narzędziem
Warszawa, 6 maja 2005



